Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Przemysław Rudź


Najciekawsze wydarzenie w EM  w Polsce - Futurystyczna Trylogia Przemysława Rudzia
Przemysław RUDŹ Summa technologiae
http://www.generator.pl/x_C_I__P_5714112-5710001.html
http://www.youtube.com/watch?v=_LWXsORgKVc
http://www.youtube.com/watch?v=c244vP68IwU
Przemysław RUDŹ Cosmological tales
http://www.generator.pl/x_C_Sz2.html?P2=rud%BC&x=6&y=10
http://www.youtube.com/watch?v=tEF2nx2ku4k
http://www.youtube.com/watch?v=pJyDOUcA7k0
I koniec trylogii - trzeci album, te utwory, to zapowiedź
Przemysław RUDŹ - Self-replicating Intelligent Spawn
http://www.youtube.com/watch?v=KwxfKdORrck
http://www.youtube.com/watch?v=daPDGUCZJY4,
który zostanie wypuszczony za kilka tygodni też w Generator.
Niezwykle ciekawa muzyka, łączy znane brzmienia  z odważnymi, nietuzinkowymi kompozycjami. Dla mnie najlepszy polski muzyk EM w tym roku w Polsce.

Przemysław Rudź - Człowiek renesansu, interesujący się absolutnie wszystkim, a zwłaszcza muzyką.

 
Przemysław Rudź - rocznik 1976, urodzony w Elblągu. Wykształcenie: szkoła podstawowa i liceum w Elblągu, następnie studia na Uniwersytecie Gdańskim – specjalność: geograf/klimatolog (laureat nagrody rektora II stopnia za najlepszą pracę magisterską wydziału). Dwa lata studium doktoranckiego, niestety przerwane z przyczyn obiektywnych. Od 2000 roku redaktor merytoryczny w największej europejskiej firmie zajmującej się edukacją multimedialną Young Digital Planet S.A. Autor dwóch książek o tematyce astronomicznej popularyzujących tą tematykę, wstępu do polskiego wydania albumu Roberta Gendlera p. Rok z życia Wszechświata, współautor kalendarza astronomicznego na rok 2006, czynny popularyzator astronomii, kompozytor muzyki elektronicznej.

Pascal: Najkrótsza autoprezentacja...
Przemysław Rudź: Człowiek renesansu, interesujący się absolutnie wszystkim, a zwłaszcza muzyką (rock progresywny, jazz, muzyka klasyczna i elektronika przełomu lat 70 i 80-tych), naukami ścisłymi, archeologią, paleontologią, historią starożytności i czasów nowożytnych, polityką (myśl konserwatywno-liberalna), technologiami audiowizualnymi, można wyliczać jeszcze długo. Zawsze otoczony mnóstwem przyjaciół, lubiący pójść na mecz i wypić zimne piwko w pubie, pojechać na koncert, z poczuciem humoru i empatią. Mimo tego nie stroniący od domowego zacisza i chwil spędzonych z syntezatorami.

P: Najważniejsze wydarzenia w Pana życiu?
PR: Moje przyjście na świat, pierwsza i każda kolejna miłość, odejście ukochanej babci Marty, ukończenie studiów, wydanie książek, koncert GENESIS w Chorzowie, obserwacja całkowitych zaćmień Słońca w 1999 i 2006 roku, zostanie tatą chrzestnym Staszka i mam nadzieję wiele innych, które są przede mną...
   
P: Życiowe motto?
PR: „Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było!” (Szwejk)

P: Dlaczego Pan podróżuje?
PR: Wyjazdy są wpisane w bycie geografem, astronomem czy muzykiem, ale nie trzeba być żadnym z nich żeby je kochać. Staram się zawsze łączyć bliższy lub dalszy wyjazd z możliwością doświadczenia czegoś związanego pośrednio lub bezpośrednio z tymi dziedzinami. Szkoda tylko, że czasem życie codzienne weryfikuje niektóre plany... Zawsze jednak doceniam chwilę, kiedy wracam do domu, na swoje śmieci.

P: Którą z podróży uważa Pan za najciekawszą i dlaczego?
PR: Zdecydowanie ekspedycja na całkowite zaćmienie Słońca w Side (Turcja). Doskonale zorganizowana wyprawa prawie 40-osobowej grupy fantastycznych pasjonatów do antycznego miasta, a wszyscy ustawieni dokładnie na jednej linii ze Słońcem i Księżycem... Cóż za rzadka konfiguracja! Do tego Turcja, inna kultura, przyjemny klimat, specyficzna fauna i flora, no i te góry...

P: Jak powstawała Pana książka wydana z Pascalem?
PR: Przypadkowo! Spotkałem się z kolegą ze studiów z wydawnictwa CARTA BLANCA, które współpracowało ongiś z Pascalem. W trakcie rozmowy poruszyłem temat wydania atlasu nieba dla polskich miłośników astronomii mając na uwadze to, że ostatnie wydanie podobnej pozycji w naszym kraju miało miejsce jeszcze w latach 80tych XX wieku (słynny atlas braci Dobrzyckich). Na moją propozycję padła inna – napisania przewodnika po zagadnieniach astronomicznych, tłumaczącego w prosty sposób co i jak można za pomocą oczu i amatorskich instrumentów optycznych dostrzec na niebie w pogodną noc. Do niego miały być dołączone stosowne mapy. Jako, że od dawna planowałem napisanie czegoś podobnego, a w zasadzie miałem już zaczęte niektóre rozdziały, sprawie szybko został nadany bieg. Pochwalić się mogę, że książka została nominowana w 2004 roku do nagrody im. Hugona Steinhausa przyznawanej przez Polską Fundację Upowszechniania Nauk, w kategorii najlepszej książki popularnonaukowej napisanej przez polskiego autora w latach 2001–2003.
http://www.pascal.pl/wiadomosci.php?ind=autorzy&state=2&id=591