Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Ryuichi Sakamoto - Merry Christmas Mr.Lawrence

W zasadzie to muzyka syntetyczna. Ryuichi Sakamoto skomponował ten materiał do kultowego już filmu Nagisy Oshimy. Sakamoto zagrał też w dużą rolę obok Davida Bowiego. To wyjątkowe dzieło kompozytora, który był już gwiazdą na scenie japońskiego techno pop rocka wraz grupą Yellow Magic Orchestra. Nie jest to też muzyka charakterystyczna dla sławnego Japończyka. Otwarła mu jednak drogę do pisania muzyki dla filmów. Np. Ostatni Cesarz czy Oczy Węża, De Palmy. Wracając do Merry Christmas Mr. Lawrence – to bardzo dziwne, senne, mistyczne, niepokojące i mroczne klimaty. Kilka melodii, marzycielskich w wyrazie, delikatnie jedwabistych, ciemnych, podanych jakby na aksamitnej dłoni…. muzyka. Tak właśnie, pokryte kurzem tekstury nawiązujące do TD i filmów M.Manna, ale tu jest coś wyjątkowego, japońskie melodie. Ich delikatny aromat towarzyszy tym poszukiwaniom Sakamoto.

Ryuichi Sakamoto - Merry Christmas Mr.Lawrence


Układa on z porozrzucanych elementów, nowe struktury. I wszystko jest spójne. Weźmy na przykład główny temat, orientalne dzwonki dzwonią wesoło a pokłady syntezatorów usiłują je zepchnąć w otchłań snu, co im się w końcu udaje. Beztroska i niepokój pojawiają się ciągle, w wersji ze śpiewającym Davidem Sylvianem (Japan), także. Te elementy ujawniają się  w Ride, Ride, Ride i  jego repryzie, gdzie śpiew dziecka (bolesna reminiscencja głównego bohatera) jest zderzona z bardzo niepokojącymi barwami. Ten zabieg sugeruje, że Artysta coś ukrywa za zasłoną niewinności. Świergot ptaków, kryształowe barwy staccato, mrożące krew w żyłach tematy, tak bardzo różniące się od siebie, pozwalają na wieloznaczną interpretację, to wielkie bogactwo tej muzyki. The Fight – fortepian niczym młotek, The Seed and The Sower, żonglerka różnymi tematami, prowadzi do dziwnej i fascynującej atmosfery, temat podstawowy i wracamy bez uprzedzenia do filmu. Psalm23,  śpiewany przez żołnierzy, A Heartly Breakfast nawiązujący do tematów Oldfielda.  Wyjątkowy Germination na skrzypce, dramatyczny. Można zebrać kilka utworów o przeciwstawnym charakterze, Assembly, Last Regrets,  Before The War,  - światło i cień opisują każda scenę, ściśle związane z muzyką. Takie kawałki jak Sowing The Seed albo tragiczny The Seed, zakręcone, absolutnie wspaniałe, piękne kolory, charakteryzują ten soundtrack. Mieszanka wpływów japońskich i zachodnich w ramach muzyki filmowej. Nie wahajcie się  - to zupełnie nowe doświadczenie.
Autor - Sylvain Lupari (Phaedream on Guts Of Darkness)