Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Eric G. - Illusions

Trzy masywne utwory epickie są ozdobą nowego krążka Szwedzkiego artysty EM – Eric’a G. Mowing The Moon Grass rozpoczyna tajemniczy krajobraz, wynurzające się akordy organowe, efekty wiatru i subtelne świergotania – to wszystko bardzo w tradycji klasycznego Schulze. Przewijają się przeróżne analogowe brzmienia, te bardziej znaczące stają się wiodącymi oraz służą jako kosmiczne tło. Z każdą chwilą krajobraz staje się melodyjny, zachowując refleksyjny charakter. Piękna kosmiczna muzyka. Ktoś mógłby stwierdzić, że to zbyt podobne do materiału K.S z lat 70-tych, lecz jeśli lubisz ten styl; ciepłej, analogowej i improwizowanej muzyki – znajdziesz tu wiele dla siebie. Basowa sekwencja rozwija się powoli, uzupełniona pulsacjami i nieco zasmuconym tematem. 

Eric G. - Illusions 

Startuje relaksujący rytm, poparty refleksyjnymi mellotronowymi fletami. Bez wątpienia jest to muzyka umysłu, płynąca i przestrzenna, z kilkoma melodyjnymi haczykami. Po prostu uwielbiam to solo minimooga w finałowej części. Ma ono zabarwienie z nieco arabskimi podtekstami. To właśnie mnie pociąga w tej muzyce. Jedno z najlepszych zakończeń jakie słyszałem. Prawdziwa ozdoba tej płyty. Mellotron przypomina nieco nawet Froese i świetne użycie basów pedałowych Moog Taurus. Jeżeli chcesz się przekonać jak głębokie i poruszające mogą być analogowe dźwięki, to jest to najlepszy przykład. To samo można powiedzieć o początku następnego epickiego dziełka - Model 3. Tym razem atmosferę tworzą przesuwające się pulsacje już na wstępie. Mógłbym powiedzieć, że ten fragment został wyjęty ze Stuntman – podobny sposób myślenia. Mam na mysli to, że większość sekwencji, sola, melodie, przypominają to klasyczne dzieło Froese. Po prawdzie to oczywista inspiracja Model 3 pokazuje świetne melodyjne chwile, czasami nieco łatwiejsze ale bynajmniej nie przesłodzone. Finał to ciężkie mellotronowe smyki, nadające nieco neoklasycystyczny wydźwięk. Finally Found The Missing Glass Piece (tradycja dziwacznych tytułów w EM ma swoją kontynuację). Wracamy w kosmos ciepłymi analogowymi padami, refleksyjnymi solami i dźwiękami rodem z EMS. Nieco później Eric staje się nieco bardziej energiczny, atakując sekwencyjnym warczącym basem. Electric Piano – łagodna melodia. Dźwięki zlewają się. Oczywiście nie możesz nie kochać tych cudownych pulsacji, którymi Eric poi wszystkich spragnionych takich klimatów. Elektroniczne piano ma jeszcze inny anturaż, wspomagane przez chór mellotronu i wiele efektów. Cały ten kosmiczny dramat wsparty nieco sztywnym podkładem - TR 606. Mógłbym powiedzieć, że ten numer jest najbardziej oryginalny, niepodobny do niczego innego. Zdecydowanie ten utwór się wyróżnia. Z jednej strony wszystkie ”analogowe dobra na talerzu”, od sekwencji poczynając a kończąc na dobrych solach, świetnym mellotronie, z drugiej strony jest to wszystko na swój sposób oryginalne. Jest to rodzaj hołdu, takiego, który mi odpowiada. Nie ma tu kopiowania raczej sugestywne wpływy. Illusion to solidny album w stylu BS EM, wszyscy fani tego gatunku powinni poznać te muzykę.
Autor - Artemi Pugachov

You can listen to some snippets here:

Fragment setu