Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Gert Emmens - Metamorphosis

To już 10-ty album Gerta Emmensa  - jest to zbiór interesujących, rozbudowanych utworów, dotyczących sfery zachowań człowieka i jego sposobu myślenia,czy też rozwiązywania różnych życiowych problemów. Trudny to temat ale okraszony jak zwykle cudowną muzyką. Nie ma tu brzmieniowych nowinek, to kolejny album Gerta, którego to artystę, już po pierwszych dźwiękach wszyscy miłośnicy natychmiast rozpoznają.

Gert Emmens  - Metamorphosis 


Płodny artysta  z Holandii, swoją muzyczną wyobraźnią zdecydowanie dystansuje swoich kolegów z  muzycznej branży. Dlaczego ? Myślę,  że magia jego nietuzinkowej el twórczości polega na niezwykłej intuicji. Gert potrafi jak mało kto niezwykle ciekawie łączyć klasykę el muzyki z elementami rocka progresywnego. Na  " Metamorphosis " również udowadnia nam, jakim fantastycznym kompozytorem pięknych melodii jest. Emmens w zaskakująco z mrocznych ambientowych pejzaży  potrafi na swój magiczny sposób przejść do słonecznych i bardziej optymistycznych muzycznych dźwięków. Utwór "Pace of voyage "  jest dowodem na elastyczność Gerta -potężna rytmiczna partia perkusyjnych bitów oraz siarczyste solo syntezatora analogowego, miażdży moje uszy !. Później następuje zwolnienie tempa poprzez hipnotyczny wręcz sekwencer, który współbrzmi z cudownymi klawiszowymi akordami. Cały Gert !  Tylko on tak potrafi !. Ostatni kawałek " Poaque divergence "  - to dla mnie absolutnie  muzyczny klejnot  w całej jego dyskografii. Ładunek emocjonalny potęgują tu soczyste barwy analogowych instrumentów oraz kwieciste sola klawiszowe Gerta, które przykuwają moją uwagę. Utwór ten kończy kilkuminutowy i zarazem kojący szum morskich fal. Gert, niczym czarodziej, kolejny raz zabrał mnie do swojego czarownego muzycznego ogrodu, jego fale marzeń ciągle płyną i płyną ...
Autor - Mariusz
Próbki na Groove 

Z innej płyty