Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Bartosz Ogrodowicz - Forsaken

Żyjemy w kraju, który wrażliwych ludzi traktuje jako swoisty wrzód na dupie. Ileż trzeba siły aby przezwyciężyć ten mur obojętności, byle jakości emocjonalnej większości społeczeństwa. Jeśli nie idziesz głównym nurtem, natychmiast jesteś „forsaken” – opuszczony, odizolowany, spotykasz się z brakiem empatii. Ogrodowicz grając w małych poznańskich klubach miał spore szczęście, spotkał tych nielicznych, którzy zachowali jakąś tęsknotę za sztuką. I oto młody muzyk po serii niepowodzeń w tworzeniu własnego zespołu (twórca to bardzo wymagający i precyzyjny muzyk) z poparciem tychże fanów, postanawia samotnie doprowadzić do wydania własnego zbioru nagrań. Zważywszy na rodzaj muzyki, którą tworzy, zaiste karkołomny wyczyn. Neoprogresywny, symfoniczny rock to muzyka bardzo wymagająca, zarówno od słuchacza jak i wykonawcy.

Bartosz Ogrodowicz - Forsaken




Forsaken to naładowany emocjami album, wyrażający stan swoistego wzburzenia, morderczo precyzyjnie zagrany materiał, wali prosto między oczy tym wszystkim, którzy traktują muzykę jak tanią dziwkę. Można mieć obiekcje, co do brzmienia, ale nie o nie tutaj chodzi. To nie muzyka elektroniczna. Zaskakuje poziom merytoryczny tych nagrań. Osobiście nie jestem fanem takiej muzyki, ale nie można zauważyć niezwykłej sprawności muzyka, wyrafinowanych kompozycji i żarliwej gry. Ta moc pochodzi z wnętrza, czy to protest?, czy to złość? - Nie wiem. Bartosz Ogrodowicz wzbudza emocje, to wiem. Dwa utwory -  Love i Belief na płycie, to zaskakujący przejaw dojrzałości i niezwykłych możliwości artysty. Miałem wątpliwości co do prawdziwych intencji, dotyczących samodzielnego wydania tego krążka, ale mam wrażenie, że chce on jedynie zwrócić na siebie uwagę a cena płyty zwraca tylko koszty wydania. Mieliśmy w historii muzyki popularnej artystę, który był nieustannie lekceważony, jednak szedł własną drogą i realizował to co chciał, może historia się powtórzy. Chciałbym aby Ogrodowicz dotarł do szerszej publiki, bo po prostu na to zasługuje. A artysta wyrusza właśnie na „podboje” koncertowe – chyba nie muszę nikogo zachęcać. W moich stronach mówi się; kochajcie artystów, wspierajcie ich, ja dodam; bo to chleb dla waszej duszy a bez niej jesteście nikim.


Bartosz Ogrodowicz - Forsaken - http://www.myspace.com/bartoszogrodowicz