Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Vangelis - Invisible Connections

Wszyscy omijają tę płytę szerokim łukiem, że niby eksperymentowanie w stylu Beauborg. Jakoś do tej pory nie spotkalem oprócz siebie kogoś, komu by się B. podobał - wszyscy twierdzą,  że to wyrżnięcie kawałka kosmosu i nie da się tego słuchać...niektórzy podejrzewali,  że Beauborg V. zrobil żeby zniechęcić do siebie RCA i zerwać wreszcie z nimi kontrakt ale jego wypowiedzi swiadczą o czymś innym - byl bardzo dumny z tej innowatorskiej plyty...

Vangelis - Invisible Connections




Ale wracając do Invisible C.- muzyka zupełnie inna od Beauborg!. Tam bylo głośno, poszukiwawczo i ekserymentalnie - tutaj zaś mamy zabawy charakterysyczne dla muzyki elektroakustycznej - prawdziwa uczta dla ucha i wyśmienity test dla glośników, to pierwsze 8 minut utworu tytulowego - ta muzyka przypomina mi to co można bylo uslyszeć w trójce w latach 80-tych zeszlego stulecia, jako muzyczne krótkie przerywniki w powieściach dźwiękowych, prezentowanych o godzinie 19-stej i w teatrzyku grozy (pamiętacie?). Muzyka a raczej zabawy dźwiękiem przykuwają uwagę i co więcej na na pozór drażniąca forma przekazu powoduje, że to dzielo nie można wysluchiwać pobieżnie - trzeba poświęcić się jedynie słuchaniu - od ósmej minuty utwór przechodzi w melodię - mi się to kojarzy z tytulowym kawalkiem z Albedo 0'39 . Atom Blaster to znowu elektroakustyczne zabawy dźwiękami, które wybrzmiewają pojedyńczo w zaskakujących kombinacjach.
Do dzisiaj taka muzyka cieszy się powodzeniem wśród realizatorów co niektorych przedstawień teatralnych -   sam w Bydgoszczy słyszałem jako podkład muzyczny utwory Schnitzlera.
Ostatni fragment - Thermo Vision to jakby ciąg dalszy poprzedniego utworu ale wzbogadzony momentami o linie melodyczną.
Płytę polecam do słuchania wieczorem - porażający odbiór..
Autor - spawngamer
Studio nagrań forum


Fragmenty na Allmusic