Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

John Foxx - The Garden

Wiele się dzieje w muzycznym świecie Foxxa, co chwilę pojawiają się różne płyty z jego udziałem w wielu czasami dziwnych muzycznych kolaboracjach, a coś czuje, że zwłaszcza to młode pokolenie fanów nie bardzo kojarzy jego fenomenalny drugi album solo The Garden. Niech ta recenzja będzie zachętą dla tych zasłuchanych w tym ambientalnym Foxie -  The Garden to zupełnie inny muzyczny świat. Z perspektywy lat płyta broni się nad wyraz dobrze, choć większość utworów można by z powodzeniem wrzucić do szuflady z napisem "electronic dance music". 

John Foxx - The Garden




Ale jednak jeśli wsłuchać się uważniej, za serce chwyta złożoność nastrojów, bogactwo dźwięków i  spontaniczność twórcza. Kiedy wsłuchuje się w  The Garden mam wrażenie, że syntezatory za chwilę wybuchną, tyle w tej muzyce uczucia. Przepiękny fortepian w "Europe After The Rain" powraca echem jak wspomnienia pierwszej miłości.
Największe wrażenie robi nadal po latach 17 minutowa kompozycja tytułowa- to mistyczna mini symfonia, po wysłuchaniu, której można marzyć tylko o jednym: żeby na zawsze zasnąć w ogrodzie, wśród cieni zachodzącego słońca.......i nigdy się już nie obudzić. Tak krótko to album pomnik, kwintesencja wszystkiego co najpiękniejsze i najbardziej uczuciowe w całym "nowym romantyźmie".
Autor - Mariusz