Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Rousseau. The story so far. P 2.

Wierzby szumią o Rousseau. Muzyka delikatna jak szum drzew, piękna jak bezkres oceanu, ulotna jak poświata księżyca. Muzyka Rousseau. Jak pisze firma Musea – niemożliwością jest nie kochać tej grupy. To prawda. Zwłaszcza słuchając takiej płyty jak Square The Circle. Nie jest to przypadkowy tytuł. Cyrkiel kreślący kwadrat to symbol możliwości zrealizowania niemożliwego. A taką niemożliwością zdawało się początkowo wydanie tej płyty. W związku z brakiem sukcesów zespół był na krawędzi rozbicia. I wtedy, w 1986 roku nagle nadeszło wzmiankowane uznanie. 

Rousseau - Square The Circle

Posypały się zamówienia na dwie poprzednie płyty, co ożywiło atmosferę w grupie. Rozpoczęła się praca nad nowym materiałem. Ponieważ jednak wcześniej odszedł gitarzysta, Georg Huthmacher, rozpoczęto poszukiwania jego następcy. Kiedy kolejna kandydatura została odrzucona, a muzyków zaczęło ogarniać zwątpienie, przyjaciel przyjaciela skontaktował ich z pewnym dość interesującym gitarzystą. Nazywał się Uwe Schilling i jak się potem okazało był fanem Rousseau od ośmiu lat, tj. od momentu gdy po raz kolejny zobaczył ich na koncercie. Ten koncert zainspirował go do kupna gitary, zaś gry nauczył się słuchając muzyki Rousseau. Tak więc przyłączenie się do zespołu było jego spełnieniem jego marzeń. Po decydującym przesłuchaniu członkowie grupy wiedzieli, że znaleźli idealnego człowieka. Nie był to jednak koniec kłopotów. Podczas prób okazało się , …że basista Christoph Masbaum i flecista Christoph Huster stracili ducha i chociaż mieli uczestniczyć w sesji, nie brali udziału w komponowaniu materiału. Było jasne, że wkrótce opuszczą Rousseau. Nagrania 10 kompozycji dokonano w ciągu 10 dni października 1987 w 16-ścieżkowym studio w Leverkussen. W sesji uczestniczyło kilku gości, między innymi dwóch wokalistów; H. Ruppik, - stary przyjaciel , który śpiewał na Retreat i Dieter Muller. Każdy z nich zaśpiewał dwa utwory, przy czym Herbert również pomógł napisać swoje piosenki. Grał też na gitarze akustycznej. Teksty napisane były pierwotnie języku niemieckim i takie wersje zawierało pierwsze demo albumu. Ponieważ jednak grupa była bardziej popularna poza Niemcami, zdecydowano się na teksty anglojęzyczne. Album pojawił się w  marcu 1988 i otrzymał znakomite recenzje. Niemożliwe stało się możliwe. Spokojne kompozycje kojarzą się z najlepszymi dokonaniami Camel. Delikatny styl gry Uwego przypomina brzmienie znane z wczesnych płyt Genesis. Wszystko to na tyle oryginalne i niepowtarzalne, że wszelkie porównania byłyby krzywdzące. Zespół zadziwia dbałością o brzmienia i barwę dźwięku. W jednym z utworów Magical Moments Reprise angażuje nawet kwartet smyczkowy prowadzony przez węgierskiego kompozytora Istvana Nagy. Chcieli naturalnego, nie syntezatorowego brzmienia!. Niemożliwością jest nie kochać tej grupy. Pięciu Niemców żyjących w przemysłowym krajobrazie Zagłębia Ruhry spróbowało poprzez swą sztukę uciec z tego świata, stworzyć romantyczną muzykę tchnącą naturą i dającą poczucie jej bliskości. Oto muzyka Rousseau! Po wydaniu albumu odeszli Huster i Masbaum, trio Rousseau rozpoczęło prace nad muzyką do widowiska teatralnego, która jednak jako zbyt niekomercyjna nie została wykorzystana. Zdecydowali więc, że pozostałe utwory wypełnią ich następną płytę. Była to  jednak muzyka na tyle odmienna od poprzednich płyt zespołu, że Uwe Schilling, Ali Pfeffer i Rainer Hoffman zdecydowali się wydać ją pod nazwą Schlaflose Nachte (Bezsenne Noce). Album ukazał się w marcu 1994 i nagrany został z pomocą dwóch przyjaciół; Gerda Lambitza  (voc, k) i Christopha Staubermanna (b). Zawierał utwory zaśpiewane po niemiecku i bliższe raczej muzyce pop niż rockowi progresywnemu. Nieco wcześniej zaś, w 1989 roku zespół otrzymał propozycję skomponowania utworu na koncept album firmy Musea pt. Siedem dni życia. Miała to być alegoria życia ludzkiego; siedem dni tygodnia reprezentowanych przez siedmiu bogów rzymskich i opowiedzianych siedmioma utworami. Rousseau stworzyli piosenkę na temat środy i Merkurego – boga handlu. Wydanie albumu było wielokrotnie odkładane, ostatecznie okazał się w 1993 roku. W tym czasie grupa rozpoczęła pracę nad czwarta płytą. Miał ją wypełniać muzyka głównie instrumentalna, podobnie jak trzy pierwsze. Nagranie planowano na wiosnę 1993. Nie wypaliło. Obecnie grupa nadal pracuje nad nowym albumem, którego wydanie zapowiadane jest na 1995 rok. Warto jeszcze dodać, że 1993 do grupy dołączyli basista Urlich zwany Chrisem i flecista Martin zwany Peterem Schroeder. Ono również byli na tym wczesnym koncercie Rousseau, który zmienił życie Uwego. Chyba więc warto czekać na kolejną płytę Rousseau, na muzykę pełną niuansów, niezwykle uczuciową i delikatną. 
Autor - Rodżer  
Magazyn OFF numer 9 wiosna 1995.