Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Rainbow Danger Club - Where Maps End

Kolejny bardzo ciekawy debiut, tym razem jest to chiński, w zasadzie post rockowy band. Od razu mówię, że chińszczyzny w tym tyle, ile w zupkach instant. Podobnie myląca jest okładka, sugerująca jakieś kiczowate produkcje. Tymczasem słyszymy  urocze piosenki, zaprawione chwilami dość mocno eksperymentem, gitarzyści nie wytrzymują, grając jakieś dziwaczne podziały rytmiczne, niespodziewane dark ambientowe intermezza i trąbka, gdzieś w tle łagodnie podkreślająca melodie. 

Rainbow Danger Club - Where Maps End

Całość jest melancholijna, choć czasami przebija jakaś wściekłość niewiadomego pochodzenia. To sprawia, że ten materiał nie nuży, pomimo tego, że płyta jest dość długa. Wspaniale się tego słucha w samochodzie i przed snem. Mnie osobiście przekonuje radość, optymizm i świeżość oraz brak konkretnego kierunku muzycznego. Album wydany oficjalnie, ale dostępny też do próbnego odsłuchu na Bandcamp, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Ciekawe są tagi:  tags: baroque concept album field recordings indie mentally-handicapped-core other post-rock progressive psychedelic shanghaisouth carolina south dakota space-rock indie-pop  - to świadczy o tym, że muzyka jest przeznaczona na otwarte umysły i wymaga co najmniej kilkukrotnego przesłuchania . Malkontenci nie mają tu czego szukać.