Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Mick Karn - Bestial Cluster

Krótkie wspomnienie o artyście wyjątkowym. Multiinstrumentalista, grający w niezwykle oryginalny sposób na bez progowym basie. Ta przedziwna artykulacja, podciąganie strun i wibrato, niesamowite przebiegi, traktowanie gitary basowej jako głosu pierwszoplanowego - to wszystko znak rozpoznawczy. Ciągle poszukujący, nieobliczalny, intrygujący z pochodzenia cypryjski Grek, zdradza swe skłonności do muzyki arabskiej. Lecz wszystkie te liczne elementy są tutaj na równych prawach. Japan - zespół w którym rozpoczynał, to dzisiaj legenda. Muzycy postanowili iść na przekór modzie, stworzyli bardzo wyrafinowany i ambitny styl, który zapoczątkował new romantic (makijaż, stroje). Muzyka Japan jest wielobarwna, bardzo ciekawa formalnie. Po rozpadzie Karn nie próżnuje, uczestniczy w sesjach znanych artystów i rozwija swoje pomysły z płyty na płytę. Jest  to w zasadzie instrumentalny pop, nieco przyprawiony wschodem, tajemniczy i refleksyjny, czasami są to zwyczajne piosenki, lecz bez pretensji do przebojów. Titles - debiut, to muzyka niewymuszona, swobodna, bardzo starannie nagrana, sporo satysfakcji dla odbiorcy. Mick to także rzeźbiarz, fotograf oraz dyplomowany psychoterapeuta. Rzeźbi głównie postacie; niewiarygodne, niezwykłe, pomysłowe i zastanawiające (strona autorska). Krótka aczkolwiek rewelacyjna przygoda muzyczna z Peterem Murphy (Dali's Car) i wydany w 1987 kolejny album, zdradza, że muzyk rozwija swoje koncepcje. Jakież ambicje, to fantastyczna muzyka, bogata instrumentalnie; blachy, smyki, akordeon. Karn zostaje dostrzeżony przez gitarzystę Davida Torna, który zaprasza go do współpracy - Mark Isham, Bill Bruford, Terry Bozzio - te nazwiska powodują, że twórca skłania się ku jazzowi. Ale to tylko flirt, bo kolejny album Bestial Cluster jest bardziej rockowy, wg mnie jeden z najciekawszych.


Mick Karn - Bestial Cluster


Sporo w tej muzie różnorakich wpływów lecz tworzą one spójną całość - koledzy z Japan, Torn i inni muzycy tworzą eklektyczne arcydzieło. Pytany w tym czasie o inspiracje wyznaje, że nie słucha w ogóle muzyki innych. Podróżowanie, nowe miejsca, fotografie, to działa, podobnie jak czytanie książek. The Tooth Mother- to bardzo dynamiczna mieszanka i ukłon w stronę Bliskiego Wschodu. Zaśpiewy Natashy Atlas dominują, czyniąc ten materiał bardzo ethnic. Co nieco wiemy o sposobie tworzenia tych płyt, Mick to maniak kontroli, lecz mimo to podaje często muzykom tylko główną linię melodyczną i opisuje jaką atmosferę ma mieć dany kawałek i tyle." Daję muzykom niewiele do roboty" - śmieje się. Jansen, Barbieri, Karn tworzą swój własny label i sporo nagrywają. "Wielu artystów rozwijając się, komplikuje swą muzykę, ja raczej poruszam się w drugą stronę". Powstają bardzo osobiste i introspektywne albumy - Each Eye A Path i późniejszy remix."Jeśli ci się wydaje, że pisanie muzyki pop jest łatwe, to jesteś w błędzie. Jeśli nie masz tego czegoś (pomysłu), to nigdy nie zadziała" Twórca nieco zmęczony, nagrywa  łatwiejszą muzykę, pozornie. Świetne pomysły, ciekawe rozwiązania realizatorskie, brzmieniowe są najwyższego sortu. More Better Differentt - pokazuje jednak  - to miks komputerowy, wyraźne samplowania. Kolejny Three Part Spieces jest już dużo ciekawszy i zaskakujący - hip hopowe rytmy, chóry ewangelickie, jazzowe riffy - niezwykły tygiel muzyczny, powiązany logicznie basowymi pochodami. Ostatni album The Concrete Twin to powrót do bardziej dojrzałej muzyki, brzmi poważnie i w kontekście wydarzeń, smutno.Mick Karn zapada na ciężką chorobę i umiera. Wychodzi jeszcze EP-ka Dali's Car 2, lecz to koniec, koniec pewnej historii, pewnej drogi. Mało jest tak konsekwentnych i odważnych artystów.