Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

remote.spaces - elektroniczne operacje muzyczne 2.


Remote Spaces - polski duet ze Stargardu Szczecińskiego. Aktualnie grupa nie istnieje.
Dzień po koncercie pn. "Mooszelka" w Koszalinie w sierpniu 2001 r. miałem zaskakującą przyjemność wysłuchania małego, całkowicie improwizowanego jam-session (w nieczynnej paszarni) wymienionego w tytule zespołu. Nie sądziłem, że kiedykolwiek nadejdzie dzień ukazania się płyty inspirowanej tamtym zdarzeniem. Jednak po kilku latach materiał (mocno przerobiony + dodatkowe kompozycje) ukazał się na płytce pt. "Silos" (nazwa inspirowana zbiornikiem na paszę, choć na okładce wydawnictwa mamy zupełnie inne silosy). Powróciły wspomnienia z koncertu "Mooszelka" (kompozycja "Arpematic" jako zapowiedź nowej płyty) i z jam-session. Muszę przyznać, że miłe wspomnienia.
Utwory zgromadzone na płytce mocno odbiegają od tego co zapamiętałem z 2001 r. ("Arpematic" jednak nie zatracił swej wymowy, stał się nawet nieco głębszy - lepszy). W żadnej mierze jednak nie przeszkadza to w ich odbiorze. Minęło kilka lat, artyści w między czasie rozwinęli się, więc i ich muzyka jest nieco inna niż na poprzednich płytach. Nie traci jednak nic ze swojej świeżości. Mimo wyczuwalnego ducha "szkoły berlińskiej" nie odnajdziemy na "Silosie" aż tak wyrazistych inspiracji "berlinem" jak w starszych dokonaniach zespołu. Pojawiły się nowe brzmienia, nowe pomysły, inny nastrój (bardziej zróżnicowany, ale nie bałaganiarski). Wszystko umiejętnie połączone. Oczywiście wśród tych nowych dźwięków "Arpematic" błyszczy, ale reszta kompozycji nie jest do niego dodatkiem ale niezbędnym uzupełnieniem. Uzupełnieniem bez którego całość nie miałaby aż tak niecodziennego klimatu. Doskonała uczta dla miłośników muzyki elektronicznej (nie tylko tych o "wyćwiczonym" uchu). 
Wielu krytyków muzycznych (niektórzy z nich nawet usilnie lansują tą tezę) uważa, że w muzyce już wszystko wymyślono i potencjalni słuchacze nie znajdą już nic nowego w powstających kompozycjach (tyczy się to nie tylko muzyki elektronicznej). Nie twierdzę, że Remote Spaces odkryli nowy ląd, ale ich (jak dotąd owocne) poszukiwania na polu muzycznym przeczą wyżej przytoczonej tezie. Niestety dalszego ciągu nie będzie, bo "Silos" to ostatnia płyta duetu.
Autor - Grzegorz Cezary Skwarliński
Gazeta Wirtualna