Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Terje Rypdal - Odyssey

Jaki macie pomysł na przetrwanie jesiennej melancholii? Wszystko powoli zastyga, traci barwy, ciężkie chmury zatrzymują światło, jeśli mieszkasz w mieście, to poczujesz natychmiast smog na klatce piersiowej. Mój pomysł jest oczywisty, wyjdźmy naprzeciw i wybierzmy się w rejony, gdzie jest jeszcze bardziej nieprzyjaźnie. Tym razem są to norweskie fjordy, wzgórza porośnięte żółtawo - zgniłą roślinnością, ptaki nerwowo szybujące tu i ówdzie. Zimny wiatr zmusza nas do zejścia do zatoki, Terje zaprasza na swoją łódź rybacką, załoga krząta się przy sieciach, dostajesz kubek gorącej kawy i w drogę, mamy dużo czasu, pomimo krótkiego dnia. Muzyka jest tu światłem w ciemności, Rypdal gra bardzo oszczędnie ale z ogromnym zaangażowaniem, zespół tworzy wspaniałą przestrzeń, analogowe syntezatory przeszywają niebo, zdobione soprano saxem, trabką. Odyseja? - e nie to raczej ciekawa podróż, wysadzają nas na jakiejś wyspie blisko polskiego wybrzeża, z jakiegoś powodu nie chcą zawinąć do naszego portu. Rozmyślamy - przed nami zima, a może postudiujemy mitologię skandynawską - Thor, Odyn, Wikingowie i te sprawy. A czy wiesz, że Słowianie mieli spore interesy w Skandynawii?, niektórzy dopatrują się nawet ..... ach ci historycy. Tymczasem muzyka.

Terje Rypdal - Odyssey




Adagio - Terje Rypdal

Terje Rypdal - Odyssey - Ballade

Terje Rypdal - Midnite

in concert