Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Vangelis - Albedo 0.39

Albedo 0.39, to bez wątpienia jedno z największych dzieł w dyskografii Vangelisa; album jest połączniem sekwencerowej elektroniki z rockiem progresywnym i niekiedy jazzem. Krążek zawiera dwa wielkie hity - Pulstar - energiczny kawałek z pulsującym sekwencerem i kultowym już szybkim motywem klawiszowym oraz nastrojowa ballada Alpha. 

Vangelis - Albedo 0.39


Pozostałe utwory również są godne uwagi, a w szczególności tytułowy Albedo 0.39 - recytowany psychodeliczny kawałek nawiązujący do space rocka; Main Sequence, Nucleogenesis Part I i Part II, to z kolei połączenie progrocka z free jazzem, a nawet bluesem, utwory w których świetną partię, obok elektroniki, odgrywają organy, gitary i perkusja. Ciekawym utworem jest również króciutki Mare Tranquillitatis w którym słychać rozmowy astronautów z programu Apollo stąpających po powierzchni Księżyca. Płyta po porostu genialna, jak większość albumów z lat 70 tego artysty. Słuchając tych albumów można się czasem zastanowić gdzie podział się Vangelisowy sekwencer w latach 80 i później.
Autor - Astiz
Forum Studio nagrań




Nucleogenesis - pierwotna nukleosynteza była procesem powstawania złożonych jąder atomowych w początkach Wszechświata. Płyta wybitna, bardzo kosmiczna i dosłowna w przekazie, Vangelis pokazuje swój geniusz w całej okazałości, pojedyńczy muzyk a brzmi jak cała orkiestra czy zespół progrockowy. Starszym dla przypomnienia, młodszym do polecenia - koniecznie. Gdy inni w tym czasie dopiero się rozkręcali (myślę o rocku elektronicznym) ten artysta już był bardzo dojrzały i poruszał się swobodnie po przeróżnych gatunkach, tworząc unikalną i swoistą syntezę.