Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Cluster - Cluster II

Cluster II - drugi album sygnowany nazwą Cluster - wcześniej formacja nagrywała jako Kluster. Cluster II w przeważającej większości jest kontynuacją muzycznych założeń z albumu 71, to psychodeliczny kosmische rock z szerokim spektrum instrumentów elektronicznych, generatorów, radioodbiorników i wzmacniaczy, który na przełomie lat 60 i 70 przeżywał swój rozkwit. Nowością w stosunku do poprzednich produkcji muzyków było pojawienie się tytułów w utworach; album zawiera sześć impresji niesamowicie mrocznych, będących swoistymi kosmicznymi wyprawami gdzieś na obrzeża galaktyk, jak choćby Plas - utwór otwierający album. Kolejną nowością w muzyce Cluster jest pojawienie się w pełni przemyślanego motywu przewodniego w 13-minutowym Im Süden opartym na charakterystycznym rockowym riffie gitarowym powtarzanym przez cały utwór. Für Die Katz' z dramatycznym i zaskakującym zakończeniem oraz rozbudowany 15-minutowy Live in Der Fabrik z delikatnie pulsującym sekwencerem, to utwory o charakterze industrialnym w pełni tego słowa znaczeniu, niemal do złudzenia przypominające klimatem wczesne Throbbing Gristle i Cabaret Voltaire, zanim jeszcze te zespoły w ogóle powstały! Utwór Georgel, to wibrująca narkotyczna psychodela rodem z lat 60; album zamyka króciutki, niespełna trzyminutowy kawałek Nabitte w klimatach Pink Floyd z mrocznymi wokalizami.

Cluster - Cluster II




Całość albumu jest nieprawdopodobnie psychodeliczna; całe tło muzyczne mogłoby posłużyć, jako uzupełnienie filmu SF lub programu z Discovery Channel, muzyka zaś sama w sobie potrafi wywoływać halucynacje i wizje. Album jest pionierski jeżeli chodzi o gatunki takie, jak dark ambient i rock industrialny; bezpośrednio wpłynął na twórczość Cabaret Voltaire i Throbbing Gristle oraz na brytyjskie i niemieckie zespoły nurtu new wave - Joy Division, Depeche Mode, Yello i DAF. Krążek Cluster II jest jednym z najlepszych rockowych albumów, jaki kiedykolwiek nagrano - prawdziwy majstersztyk inżynierii dźwiękowej nad którym czuwał Mistrz Conny Plank. Chyba jedynym "minusikiem" jest fakt, że krążek trwa tylko 45 minut, co jak na ówczesne standarty i tak jest rekordem długości. 45 minut narkotycznych wizji, a chciałoby się ich doświadczać bez końca!
Autor - Astiz
forum Studio Nagrań