Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komendarek Rudź - Unexplored Secrets of REM Sleep

How do you sleep? - To pytanie często oznacza - Jak się masz ? Sen jest odbiciem jawy, podobnie jak księżyc odbija światło słoneczne. Czy zdarzyło Ci się śnić na jawie?. Jeśli nie to wyjedź za miasto i wyjdź na pole w czasie pełni, poczujesz to. To słychać na płycie Komendarek Rudź, niby wszystko jest na miejscu, lecz są chwile zdumiewające i "niedorzeczne" - podobnie jak po przebudzeniu, jeśli zdołasz zapamiętać to uczucie. Tam (we śnie) rządzą się inne prawa, czasami inna logika, inna rzeczywistość. Komendarek i Rudź właśnie to próbują uchwycić w tytułowym numerze ze wspólnej płyty. To częste uczucie zdumienia, zaskoczenia i zagubienia, jak bezpośrednio po przebudzeniu. Ciemna strona rzeczywistości - sen. Jedni próbują doszukiwać się jakiegoś sensu (senniki, badania) - Unexplored Secrets Of REM Sleep - nie ma na to szans. To mała śmierć, pozostawiam to jako tajemnice. Kolejny utwór przepełnia wiara i nadzieja, że wszystko z czym spotykamy się na co dzień, ma jakiś sens. Ma jakieś miejsce w całości - skończoność w nieskończoności. Życie bywa chaotyczne, chcielibyśmy je kontrolować i czuć się bezpiecznymi, lecz wciąż nam coś umyka, pojawiają się zdarzenia nieprzewidywalne. W tej czasowej bezsilności szukamy oparcia w nieskończoności, wieczności, mając nadzieję, że to nie na darmo. Czasami stojąc na brzegu nieskończonego bagna -  ją mam.
Ostatnio często wyjeżdżam po za miasto, lecz muszę wracać, wracam z gór. Przy dobrej pogodzie widać Kraków jak na dłoni, leży on bowiem w olbrzymiej niecce, otoczony małymi wzgórzami. Kraków uważany przez przyjezdnych za magiczne miejsce, które ma osobliwy klimat. Z pozycji tubylca mam też nieco inne spostrzeżenia - tutaj śmierdzi, nad miastem unosi się smog, z rzadka wywiewany przy dobrej pogodzie. Ulice są chronicznie zakorkowane przez pojazdy w których siedzą,  przeważnie w pojedynkę, biznes paniusie i takowoż panowie. Miasto nie posiada metra a władze są wyjątkowo opresyjne. Młodzież z nudów walczy między sobą, przyjmując barwy wojenne klubów piłkarskich. Jedynie przeszłość przypomina, że żyli tu ludzie, którzy mieli jakieś wpływy na innych, pozytywne i wzbogacające wpływy. Ich duchy unoszą się nad miastem. Mam nadzieję je opuścić, lecz będę powracał,  by wypatrywać ich na zadymionym niebie Krakowa. Ostatni utwór na płycie traktuje o zagubieniu. Ludzie zanurzając się w konsumpcjoniźmie i materialiźmie, przerwali kontakt ze swoim wnętrzem. Przerwany strumień świadomości, aby tego doświadczyć wystarczy włączyć media - TV, radio, internet, zamiast pomagać, często pogrąża. Jeśli Ciebie nie, to pewnie się zdziwisz, gdy przyjdzie bolesne przesilenie. Wielu ludzi ma przeczucie i szukają już pierwszych oznak.
To jest mój komentarz do tej płyty.

Komendarek Rudź - Unexplored Secrets of REM Sleep




Epikryza; Rudź to odważny artysta, nie boi się zmian i spokojnie zrywa swoje związki z muzyczną przeszłością. To nie jest łatwa muzyka, wszyscy fani miłych melodii i bezkonfliktowych harmonii mogą spokojnie słuchać innych wykonawców. Rudź być może świadomy swoich ograniczeń, szuka kolaboracji. Moim zdaniem tych kilku artystów wzbogaca płytę w sposób fenomenalny. Mistrzem ceremonii jest Przemysław, artysta żywy, o wielu obliczach, zaskakujący, myślący o sztuce w sposób konceptualny. Album mieni się barwami i pomysłami formalnymi, nie sposób się tu nudzić. Sztuka wymagająca i budząca refleksje. Moje może nie są zbyt radosne ale Twoje nie muszą takie być ;)
Miłych snów.


Lonely Spirits Over The Post-megalopolis Badland


Unexplored Secrets Of REM Sleep