Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

The Nice - The Thoughts Of EmerList DavJack

Przypadki rządzą historią muzyki. Davy O'List kompletował właśnie zespół akompaniujący P.P.Arnold, muzycy z jakimi się zetknął, nasunęli mu szalony, jakże brzemienny w skutkach pomysł. Połączyć różne gatunki muzyki na bazie rocka. Davy był bardzo utalentowany lecz życie traktował sobie lekce. The Nice nagrywają fenomenalną płytę, rewolucyjny TTOELDJ - to do dziś zaginiona perła w historii rocka.

The Nice - The Thoughts Of EmerList DavJack



Płyta wyprzedzająca swym nowatorstwem wszystko, co się działo w rocku dotychczas. Tytuł  wskazuje na pełną demokrację, rzeczywiście - para klasyczne popisy Emersona, niezwykłe kwaśno-psychodeliczne zagrywki O'Lista, rockowy wokal Jacksona, i jazzujące bębny Davisona, plus orkiestra, stanowią niesamowitą fuzję. Pink Floyd nagrywają także niesamowitą płytę i ..... następuje w obu przypadkach  fatalny crash. Davy O'List  i Syd Barrett zostają bezpardonowo wyrzuceni ze swoich własnych zespołów. W zasadzie za to samo - brak dyscypliny. O ile PF przetrwa, to The Nice bez gitarzysty, stacza się. Emerson po krótkiej naradzie, przejmuje pozycje lidera i wyznacza nową rolę instrumentów klawiszowych w muzyce rockowej. Znamiennym  jest fakt rozważania przez PF aby zastąpić Barretta - O'Listem, który grywał tam zastępstwa. The Nice jeszcze w kwartecie grają koncerty, które dla wielu, podobnie jak w przypadku Hendrixa, są szokiem. Emerson będzie wielokrotnie demolował instrument, wbijając na przykład, nóż w klawisze, kapela gra jak w transie. Niektórzy wspominają to do dzisiaj. Pomimo wcześniejszych prób The Moody Blues czy Procol Harum, to The Nice udało się połączyć wiele muzycznych spraw, tworząc zręby progresywnego rocka. Inne kapele, włącznie z The Beatles mogły tylko z otwartymi ustami ze zdumienia słuchać i patrzeć na to co robili. Wróćmy do płyty - Rondo - zrywa gacie w locie, energia, pomysły - później namiętnie kopiują to Deep Purple. Dawn - psychodelia, eksperyment, nastrój. BonnieK - Otwarty hard rock, przecudna ballada The Cry Of Eugene, chwytliwe Flower King Of Flies, instrumentale - War and Peace, America (extended version). Trudno jednoznacznie określić tę muzykę, ostatnie wznowienia czynią tę muzykę brzmiąca całkowicie współcześnie. Mógłbym napisać wielostronicowy elaborat ale to przecie blog.Wulkan wybuchł, erupcja pomysłów czasami przewyższała umiejętności muzyków, lecz pozostał czar. Jeden z najbardziej niedocenianych zespołów na świecie. A skąd ta nazwa? O'List wspomina rozmowę z P.P.Arnold - ....wiesz nasz wielebny używał ciągle słowa Nazz na określenie Wszechmogącego Boga. Davy to podchwycił Nazz- Nice. Ha;) Objawienie się dokonało, jak zwykle na moment.

Rondo
The Cry Of Eugene