Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Lata Osiemdziesiąte - Wspomnienia Dreamera Cz. 1.

Postanowiłem przypomnieć zapomniane perły muzyczne lat 80-tych, będzie to subiektywna wyprawa,więc może się zdarzyć tak, że dla Was potencjalnych słuchaczy będą to "gnioty"(reklamację można złożyć w komentarzach)


Pierwszy utwór Russ Ballard - Voices pochodzi z serialu Miami Vice.
Świetna prosta perkusja, gitara, wokal i zdaje się że nic więcej, prosty melodyjny utwór, ale gdy wsłuchacie się w niego to jest dynamit, świetna kompozycja.


Kolejny utwór był wielkim przebojem lat 80-tych -  Frankie Goes To Hollywood - Relax, ehh łezka się kręci, gdzie się podziali zdolni muzycy, którzy potrafili tworzyć tak złożone utwory, aranżacja nadal zachwyca, a było to prawie 30 lat temu!!
Dosyć marudzenia czas posłuchać, uwaga wersja klipu jest z filmu "Świadek mimo woli" z roku 1984, który gościł na polskich ekranach, swoją drogą film warty polecenia.


Nie uwierzycie jest rok 1982, napiszę jeszcze raz 1982 powstaje utwór "Hard To Say I'm Sorry" zespołu CHICAGO.
Powiem Wam jedno, kto miał okazję mieć kilkanaście lat w latach 80-tych i więcej wygrał los na loterii, przesiąknąć muzyką tamtego okresu to jest coś, to jak pobyt w wykwintnej restauracji przy suto zastawionym stole z winem 1000$ za butelkę.
Posłuchajcie jak prosty jest utwór i zarazem piękny, podniosły, perfekcyjny.


Dreamer