Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Broken Betty - The Sorry Eye

"The Sorry Eye" to debiutancki longplay trójmiejskiego rockowego trio Broken Betty. Zespół, opierając się na wypracowanej wcześniej stylistyce, postanowił zgłębić także bardziej odległe rejony muzyczne. W efekcie, znane z debiutanckiej EPki ciężkie, szybkie i dynamiczne utwory przeplatają się tutaj ze spokojnymi, niemal transowymi kompozycjami, a obok przesterowanego basu i brudnych gitar, można usłyszeć takżę instrumenty akustyczne, lap steel czy organy hammonda.
Zespół w swych piosenkach pokazuje całą paletę środków kompozycyjnych. Wszystko brzmi po prostu świetnie: nośne i wpadające w ucho refreny, wokalizy i chórki, motoryczne, "autostradowe" groove'y", psychodeliczne groove'y, hendriksowskie solówki - wszystko jest poukładane jak należy. Aż strach pomyśleć, że to debiutancka płyta. Jeśli nad polską wisi przekleństwo "polish soundu" to Broken Betty (u boku producenta Kuby Mańkowskiego) mają nań doskonałe antidotum.
Album nagrano i zrealizowano w gdyńskim studio Sounds Great Promotion, pod okiem Kuby Mańkowskiego, frontmana Pneumy, a zarazem zdobywającego coraz szersze uznanie realizatora i producenta. Podczas nagrań zrezygnowano z klarowności i precyzji, na rzecz naturalności i energii, przez co udało się uchwycić wypracowane podczas licznych koncertów brzmienie zespołu.
 "The Sorry Eye" to płyta bezkompromisowa, rozwojowa, która może być jednocześnie sporym zaskoczeniem dla wszystkich słuchaczy zaznajomionych z wcześniejszą twórczością Broken Betty.

Broken Betty - The Sorry Eye






www.nasiono.net
info@nasiono.net

No i mamy świetną płytę z ciężkim graniem. Muzyka kojarzy mi się z QOTSA, lecz Polacy grają nieco ciężej i są lekko wkur..... co mi się bardzo podoba. Muzyka rockowa bez pazura, to jak zima bez mrozu hahaha. Wreszcie nasi śpiewają po angielsku bez akcentu i grają niezwykle swobodnie, dokładnie to co zamierzali. Świetne opanowanie, wzorowa realizacja, energia, pełne brzmienie, to powody dla których warto rozważyć zakup tej pozycji. Zwłaszcza, że rockmeni dali tę płytę do wstępnego przesłuchania, to jest dobra droga promocji. Oczywiście znajdą się zaraz malkontenci, że zespół wtórny i że nic nowego. To ich pierwsza pełnowymiarowa płyta, jeśli trio się nie zniechęci i będzie się rozwijać, spoko europejska ekstraklasa. Dajcie im znać, że są warci tych paru groszy. Ja Wam mówię jako samozwańczy ekspert  - warto!!!!. Zresztą posłuchajcie, grzeją aż miło.