Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Meg Bowles - Blue Cosmos

Piękna kobieta, piękna płyta, kanon space EM. Album powstał z inspiracji psychoanalizą, szamanizmem i postacią C.G. Junga. Zresztą artystka postanawia zrobić sobie "papiery" w tym kierunku, zostaje dyplomowanym psychoanalitykiem i otwiera prywatną praktykę w kierunkach  - kreatywność i przeżycia traumatyczne. Słuchanie tego albumu absolutnie nie jest traumatyczne, to klasyczny, bardzo delikatny, jedwabiem snuty, spokojny soundscape. "Są chwile, gdy doznajesz łaski i możesz się przenieść do innej głębszej i szerszej rzeczywistości, która istnieje równolegle do naszej świadomości " - Meg.
Zgrabna, elegancka, pełna czaru, medytacyjna i spokojna chwila, gdy kosmos wydaje się wreszcie przyjazny, pozbawiony złowrogich alienów czy innego reptyliańskiego paskudztwa, zostajesz wyrzucony na błękitną plażę, gdzie wszystko lśni i połyskuje, wygląd nieba zniewala swą głębią, kolorem i nieustannym harmonijnym, bezkolizyjnym ruchem. Nie ma chciwości, zmartwień, trosk, niepokojów, zawiści, zazdrości, bólu - jest naturalne ukojenie, lekkość, radość i lekkie uniesienie. Nikt Ci niczego nie narzuca, możesz albo i nie, włożyć swój wkład w rozwój wszechrzeczy i nikt Cię nie ocenia, nikt Ci nie odpłaca, nikt nie oczekuje. To Ty masz wybór, Ty możesz doświadczać, Ty możesz brać, nic nie dając, zależności są nieczytelne, jest ufność i możesz się jej całkowicie poddać. Możesz oddać swoje Ja bez ryzyka, możesz połączyć się ze swoim przeznaczeniem.

Meg Bowles - Blue Cosmos