Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Depeche Mode - A Broken Frame


A Broken Frame - Wydawałoby się, że odejście frontmana zespołu, jego głównego kompozytora muzyki i tekstów jest poważnym ciosem i pierwszym (i niekiedy ostatnim) krokiem do rozwiązania bandu. Nic bardziej mylnego; ów frontman Vince Clarke opuścił Depeche Mode w nie najsympatyczniejszych okolicznościach, by realizować swoje pomysły muzyczne z Alison Moyet - koleżanką z czasów szkolnych - w Yazoo. Trójka pozostałych członków Depeche Mode niechętnie przyjęła decyzję Clarke'a, co też znajduje swoje odzwierciedlenie w tytule albumu, jednakże muzycy postanowili kontynuować działalność we trzech. Rolę Clarke'a przejął Martin L. Gore, który kompozytorski debiut zaliczył już na Speak & Spell. Instrumentarium w postaci starych minimoogów, automatów perkusyjnych, a nawet archaiczna, nawet jak na tamte czasy technika nagraniowa z końca lat 70 - wszytko to zostało bez zmian, aczkolwiek styl jest już wyraźnie Gore'owski; muzyka i brzmienie stają się bardziej przestrzenne i dynamiczne, melodie są rozbudowane, zmiany te - zdecydowanie na lepsze - słychać już w pierwszych utworach - otwierającym album singlu Leave In Silence, oraz My Secret Garden; zdecydowanie chłodniejszym klimatem emanuje spokojny kawałek Monument. Instrumentalny Nothing To Fear ukazuje dopiero ujawniające się nieograniczone możliwości kompozytorskie Martina Gore'a; utwór choć w dyskotekowej wręcz 8-bitowej oprawie posiada również klimaty dark-wave. Największym przebojem płyty jest singiel See You - utwór istniejący już w czasach Composition Of Sound, blokowany jednak przez Clarke'a, przez co nie znalazł się na Speak & Spell, jak się okazało niesłusznie - See You odniósł komercyjny sukces, docierając na 6 miejsce brytyjskiej LP, bijąc tym samym wszystkie produkcje Clarke'a. Na płycie nie brakuje także muzycznych poszukiwań, czego przykładem jest utwór Satellite, który jest elektroniczną wersją reggae. Podobnie, jak na Speak & Spell, także i tu znalazła się jedna kompozycja w całości śpiewana na dwa głosy przez Martina - Shouldn't Have Done That, a już zamykający album song The Sun And The Rainfall, to jedna z najlepszych piosenek Depeche Mode, która ujawnia niepohamowany potencjał twórczy i wokalny tkwiący w zespole, jest zarazem zapowiedzią charakterystycznego i niepowtarzalnego stylu Depeche Mode. Na płycie nie brakuje też drobnych wpadek, takich jak The Meaning Of Love - infantylny, nieco nachalnie dyskotekowy kawałek w stylu utworów Clarke'a, choć mający swój urok, uważany jest za najgorszy singiel dM. Inna piosenka zaś - A Photograph Of You - z wesołym pogwizdywaniem (sic!) śmiało mogłaby być przebojem Abby. Mimo początkowych obaw album A Broken Frame nie tylko powtórzył sukces komercyjny poprzednika, ale nawet go przegonił, zaś producent i szef wytwórni Mute Daniel Miller dostrzegł w dM ogromny potencjał, postanowił więc wspomóc zespół w zakupie nowego sprzętu - syntezatorów, loopów, samplerów, zaś podczas trasy koncertowej promującej A Broken Frame do składu doszedł nowy muzyk Alan Wilder, który także przyczyni się do wypracowania nowego brzmienia zespołu.
Jak widać odejście Vince'a Clarke'a okazało się prawdziwym zbawieniem dla dM; z Clarkiem w składzie zespół prawdopodobnie długo nie wypracowałby swojego jedynego niepowtarzalnego stylu i brzmienia, możliwe nawet, że dM w drugiej połowie lat 80 podzielili by los The Human League czy Ultravox. Tymczasem wszystko, co najlepsze dla Depeche Mode miało dopiero nadejść.
Autor - Astiz

Depeche Mode - A Broken Frame