Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Patrick Vian - Bruits Et Temps Analogues

Taki album można nagrać tylko raz w życiu. Znakomity przykład "malowania" dźwiękiem, gdzie poszczególne instrumenty tworzą niepowtarzalne, czasem bardziej, czasem mniej abstrakcyjne obrazy. Z abstrakcją jest tak - albo ktoś ją czuje i rozumie albo nie. To ulotny sposób percepcji, czy też specyficzny sposób tworzenia. Brak tu jakichś konkretnych zamierzeń formalnych, lub czasami występują one fragmentarycznie. Muzyka nie jest jednak atonalna, czy stochastyczna albo wyrafinowanie rozplanowana. Jest to raczej jam w kilku odsłonach o wyraźnym i czytelnym przekazie, z brzmieniami bardzo rozpoznawalnymi i nieudziwnionymi. Moog, ARP i tradycyjne instrumenty, tworzą jakąś wartość, którą bardzo trudno uchwycić słowami. Są klimaty, bardzo czytelne. Muzyka dla ludzi mających spory komfort i którzy są już mocno zaprawieni w bojach, z tym co nowe. Tak a propo, to znowu pozycja z połowy lat siedemdziesiątych, nie zdigitalizowana, czysty, tradycyjny master cieszy ucho.

Patrick Vian - Bruits Et Temps Analogues