Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Sensation's Fix - Fragments of Light

Powstanie labelu Virgin w połowie lat siedemdziesiątych i polityka wydawnicza, sprzyjająca artystom o otwartych głowach, miała ogromne znaczenie. Niestety, wtedy była to malutka firma z małym budżetem, a jednak sporo ludzi już tam pukało, zostawiano dema. Tak też zrobił Franco Falsini, długowłosy obieżyświat, który miał okazję przyglądać się temu, co działo się w muzyce na początku 1970 roku. Falsini, dzisiaj legenda, to Włoch, jednak poza lekką nutką liryczną w jego muzyce, trudno się tego domyślić. Virgin nie wydał tego materiału, za to zrobił to włoski Polydor i trudno w to uwierzyć, słuchając debiutanckiego albumu, są to tylko dema długich jammów, nagrywanych gdzieś w amerykańskiej piwnicy. Franco był jednym z tych, którym szczęście dopisało - miał okazję testować minimooga, zanim ten trafił na rynek. Po latach powiedział, że tego właśnie brakowało dla jego gitary. Muzyka jest cudowna, bardzo intuicyjnie zrealizowana, swobodna, taki kraut bez kwasu, piękne przestrzenne pejzaże.
Sensation's Fix to trio, Falsini na gitarach i synthach, żywy perkusista, basista. Swoboda, ciepłe brzmienia syntezatorów, lekkość i zwiewność, nie sposób nie polubić tej muzy, nic na siłę. Wydano nowe zremastrowane wersje tych nagrań na potrójnym CD, niestety nie do słuchania, wszystko jakieś płaskie, pocięte. Polecam album w tej wersji.

Sensation's Fix - Fragments of Light