Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Depeche Mode - Sounds Of The Universe


Sounds Of The Universe - album Depeche Mode, o którym było już głośno, zanim nastąpiła jego premiera. I to nie tylko w związku z przeciekami z internetu, bowiem Dave, Martin i Fletch zapowiadali swój powrót do korzeni, z których wyrośli - synthpopu przełomu lat 70 i 80. Dodatkowo Mart popadł w nowe uzależnienie - obsesyjne zakupy na e-bayu, których głównymi produktami były stare analogowe syntezatory z epoki, muzycy zaś byli zasłuchani w "Trylogię Berlińską" Bowie'ego i album Kraftwerk - Autobahn. Album otrzymał tytuł "Dźwięki Wszechświata", nawiązując do kosmicznych dźwięków generowanych przez analogowe syntezatory.
I rzeczywiście, pierwszy singiel płyty - Wrong - zaskakuje kołyszącym analogowym brzmieniem, jednakże jest również agresywny z wykrzyczanym wokalem Dave'a, wyrzucającego z siebie żale i rozczarowania. Utwór bardzo mocny. Album otwiera In Chains - kawałek, który rozkręca się powoli, i jak niegdyś Kraftwerk w utworze Stratovarius, tak i tu jest introdukcja (choć krótsza i nie na Hammondzie) w postaci przeciągłego dźwięku Mooga imitującego strojenie się orkiestry symfonicznej przed koncertem, zaraz jednak do akcji wkracza niesamowity wokal Gahana, a utwór rozkręcają archaicznie brzmiące automaty perkusyjne rodem z początków lat 70 oraz niesamowita gitara. Utwór ma w sobie coś z psychodelii lat 60 i soulu. Hole To Feed - kawałek autorstwa tria Gahan-Eigner-Philpott, to futurystyczne brzmienia rodem z początków lat 80, połączone z hipnotyzującym rytmem, bluesową gitarą i drapieżnym wokalem Dave'a. Lżejszy klimat zapewnia Fragile Tension - charakterystyczna dla dM synthpopowa melodia, rytm niczym z Suffer Well, chwytliwy refren i kołyszący wokal oraz bluesowy riff gitarowy w refrenie. Radosny i nastrojowy kawałek Little Soul, to z kolei flirt z klimatami bossa-nova z domieszkami soulu i jazzu, a do tego świetnie modulowane chórki. In Sympathy - klasyczny synthpop z tanecznym rytmem automatu perkusyjnego nawiązuje nieco do twórczości New Order. Peace - kawałek, który śpiewem i tekstem nawiązuje do nieco naiwnych hippisowskich piosenek antywojennych z lat 60, muzyka zaś brzmi niczym future-pop lat 70, utrzymana przez oldschoolowy beat. Być może najmocniejszym punktem krążka jest utwór autorstwa wspomnianego tria G-E-P - Come Back, to zdecydowanie mocne i ostre riffy gitarowe, wyraźnie przybrudzone, brzmiące tak samo, jak w debiucie Throbbing Gristle - The Second Annual Report, pulsujący sekwencer niczym w Radio-Activity zespołu Kraftwerk, i do tego prosty tekst o miłości - genialne połączenie estetyki i hałasu. Muzyczny przerywnik Spacewalker - krótki instrumentalny kawałek (trochę jakby w klimacie J.M. Jarre'a) pozwala nieco odetchnąć, po czym następuje klasyczny "depeszowy" kawałek w klimatach lat 80 - Perfect. I kolejny utwór autorstwa tria Gahan-Eigner-Philpott - Miles Away/The Truth Is, klimatem przypomina trochę solowe dokonania Gahana z Paper Monsters; elektronika w połączeniu z kalifornijskim bluesem oraz nietypowe, powtarzające się przez większość czasu trwania utworu vocoderowe "Come On". Jezebel - jedyna piosenka na krążku z Martem, jako głównym wokalem, to nastrojowa syntetyczna ballada w stylu retro, końcówka zaś wyraźnie jest hołdem dla Kraftwerk, czego przykładem jest zaśpiewane przez Dave'a vocoderowe pojedyńcze słowo "Jezebel" oraz wibrująca melodia zapożyczona z Aero-Dynamik Kraftwerk. Całość kończy Corrupt - genialny kawałek, to Depeche Mode, za jakie skrót "dM" po prostu kochamy - mrok, chłód, elektronika, mocna bluesowa gitara, drapieżny wokal Dave'a i genialne chórki. Utwór zawiera dodatkowy bonus - krótkie, instrumentalne interlude (Wrong Junior).
Album Sounds Of The Universe jako całość nie jest może na miarę "SOFAD", Violatora czy Black Celebration, ale nie o to tu przecież chodzi. Dość powiedzieć, że dM pradziwe perły swej twórczości - Light, Ghost i Oh Well - pozostawili jedynie w wersji "deluxe" (box-set 3 CD+DVD) albumu. Krążek emanuje bogactwem dźwięków i mądrym wykorzystaniem sampli. Sounds Of The Universe całościowo jako album odniósł ogromny sukces komercyjny, był najlepiej sprzedającym się albumem dM od czasów Songs Of Faith And Devotion. Gorzej idzie jednak, jeśli chodzi o dobór singli, bo oprócz Wrong, który stał się hitem, pozostałe utwory singlowe przeszły trochę bez echa, mimo niewątpliwych dużych wartości muzycznych.
Autor - Depeche Gristle

Depeche Mode - Sounds Of The Universe