Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Death Angel - Ultra-Violence

Na polu zimno(tak się mówi w Galicji), to grzejemy równo. Moja ręka wyłowiła kolejny gorący set, te przepastne pudła z kasetami, kryją jeszcze wiele. Jednym z moich ulubionych stylów metalu był zawsze trash, ze względu na prostotę przekazu. Death Angel musiał czekać aż kilka lat na wydanie debiutu, warto było, bo muzyka z najwyższej półki. Rewelacyjnie zgrana paka, brzmienie pełne, soczyste, bardzo selektywne, kompozycje technicznie wyrafinowane, długie fragmenty instrumentalne. Żywioł okiełznany, ponieważ chłopaki są bardzo zdyscyplinowani i grają niezwykle precyzyjnie, pomysłowo. Jednak czuje się brutalność i wściekłość, obecną w tym typie muzyki. I to zaskakuje, zderzenie wszystkich klasycznych dla trashu elementów i pewnego zamysłu. Podobno kolejna płyta była kontynuacją, zobaczymy. Ultra-Violence została dostrzeżona i dzisiaj stanowi kanon amerykańskiego trash metalu. Zespół nie miał szczęścia, w tym doskonałym składzie przetrwał zaledwie kilka lat, wypadki losowe ich nie oszczędziły. Widziałem jakiś zapis koncertu, już z lat 2000-nych, to było bardzo miłe, bo naprawdę muzycznie, dają sobie spokojnie radę.

Death Angel - Ultra-Violence