Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

George Harrison - Electronic Sound

Electronic Sound - drugi solowy album instrumentalisty The Beatles George'a Harrisona, nagrany między listopadem 1968 roku, a lutym 1969. Album ukazał się w maju 1969, nakładem wytwórni Zapple (filii Apple Records), budząc kontrowersje. Jeżeli ktoś wtedy spodziewałby się przebojowych popowych piosenek w stylu The Beatles, musiałby przeżyć spory szok; album zawiera dwie długie instrumentalne suity (18 i 25 minut), co jak na standardy lat 60 było bardzo odważnym posunięciem, bowiem taki schemat nagrywania płyt przyjął się dopiero w latach 70 w kręgach zespołów rocka awangardowego.
Ciężko się tu doszukiwać analogii do twórczości The Beatles, jednakże George Harrison należał do najbardziej kreatywnych muzyków tej najbardziej znanej na świecie formacji; był zwolennikiem wprowadzenia szerszego, i często nietypowego jak na tamte czasy, instrumentarium: m.in. sitaru, tamburynu, tambury, co miało związek z jego fascynacją kulturą i muzyką wschodu i przyjaźnią z wirtuozem sitaru Ravim Shankarem. We wczesnych latach 60, będąc nieco w cieniu pozostałych Beatlesów, zainteresował się elektroniczną muzyką konkretną i jej możliwościami w dziedzinie polifonii, przetwarzania i modyfikacji dźwięków, zajął się wczesnymi metodami samplowania i loopów, co też sukcesywnie wprowadzał na płytach The Beatles, stając się tym samym pionierem w dziedzinie inżynierii dźwięku, polifonii, stereofonii i muzyki elektronicznej.
Światowy sukces The Beatles na początku lat 60 sprawił iż zespół mógł również sięgać po drogie nowinki techniczne, a jedną z nich był niewątpliwie syntezator Boba Mooga (Moog), którego pierwszy egzemplarz ukazał się w 1964 roku. Instrument oferował rewolucję nie tylko w brzmieniu i w dźwiękach, ale nawet w sposobie tworzenia muzyki; był prawdziwym technicznym cackiem na miarę współczesnych najnowszych modeli Ferrari, więc większości zespołów nie stać było na taki instrument (uproszczony i tańszy model Minimooga ukazał się w 1970 roku). Stać na Mooga było natomiast The Beatles - z obopólną korzyścią - dla zespołu, który mógł uatrakcyjnić swoje kompozycje oraz dla Boba Mooga, którego instrument tacy giganci mogli tylko rozreklamować na cały świat.
Całkowite możliwości syntezatora Mooga postanowił wykorzystać George Harrison nagrywając album wyłącznie przy użyciu tego syntezatora i elektroniki (system modułowy Moog III), na co raczej nie mógłby sobie pozwolić w The Beatles.
Album składa się z dwóch długich suit nagrywanych w dwóch różnych miejscach. Strona A albumu zatytułowana Under the Mersey Wall, nagrana została w lutym 1969 roku w podlondyńskim Esher. Eksperymentalna kompozycja nagrana przy użyciu dwóch syntezatorów grających jednocześnie (rewolucyjna metoda dubu), zawiera elektroniczne zapętlenia, nawet coś w rodzaju sekcji rytmicznej, elektronicznie przetworzone industrialne dźwięki, które z czasem układają się w całkiem spójną wibrującą i psychodeliczną elektroniczną linię melodyczną obudowaną tu i tam eksperymentalnymi syntetycznymi dźwiękami.
Strona B albumu nosi tytuł No Time or Space, nagrana została wcześniej od Under the Mersey Wall - w listopadzie 1968 roku w Kalifornii przy współpracy z legendarnym amerykańskim producentem muzycznym i wirtuozem Mooga Bernie'em Krause'em (współtworzył jedną z pierwszych formacji grających rocka elektronicznego Beaver and Krause), który po wydaniu płyty wytoczył nawet Harrisonowi proces sądowy (zakończony ugodą) o nielegalne wykorzystanie jego pomysłów.
Schemat No Time or Space jest ten sam, co w przypadku Under the Mersey Wall: eksperymentalna kompozycja prezentująca wszelkie, zadziwiające jak na ówczesne możliwości techniczne, elektroniczne dźwięki syntezatorów, choć w No Time or Space artysta bardziej kładzie nacisk na aspekt efektów stereofonicznych. Utwór rozpoczyna dźwięk przypominający próbę perkusyjną - w tym przypadku próbę prymitywnych automatów perkusyjnych, które z czasem wtapiają się w syntetyczne szumy, syntetyczny odgłos przeciągu z psychodelicznym podkładem w tle. Potem następuje kakofonia przeróżnych syntetycznych dźwięków: industrialnych, wibrujących czy futurystycznych przypominających dźwięki z futurystycznych gierek komputerowych na Commodore i Atari (a także brzmienia Depeche Mode i The Human League z początku lat 80), te zaś na przemian zapętlają się z białymi szumami, industrialnymi dźwiękami, stereofonicznymi efektami audio, taśmowymi eksperymentami dźwiękowymi, by stworzyć wreszcie coś w rodzaju chwilowej złożonej futurystyczno-psychodelicznej melodii, po czym kompozycja (od 20 minuty) przybiera formę czysto eksperymentalną powracając do syntetycznych polifonicznych często futurystycznych dźwięków, odgłosów industrialnych, białych szumów, stereofonicznych efektów dźwiękowych i taśmowych eksperymentów melodycznych.
Album Electronic Sound, którego sympatyczną okładkę George Harrison narysował sam, nie odniósł sukcesu komercyjnego (zaledwie 191 miejsce w USA), niemniej wartość muzyczna krążka do dziś wydaje się bezcenna i jest jednym z najważniejszych pozycji w historii muzyki - przede wszystkim elektronicznej, chociaż Electronic Sound nie należy do tych nowatorskich i przełomowych elektronicznych albumów typu An Electric Storm (Wite Noise, 1969), Phaedra (Tangerine Dream, 1974), Autobahn (Kraftwerk, 1974) czy Oxygene (Jean Michel Jarre, 1976), sam Harrison nagrał go bardziej z czystej chęci nagrania albumu z muzyką elektroniczną, zaś Electronic Sound jest raczej typowym eksperymentalnym albumem z muzyką konkretną z lat 50 i 60, jakie wydawali w tamtym czasie eksperymentatorzy elektroniczni z Pierre'em Schaefferem, Pierre'em Henrym, Johnem Cage'em, Vladimirem Ussachevskym, Karlheinzem Stockhausenem czy Eugeniuszem Rudnikiem na czele, niemniej album Electronic Sound był przykładem, że muzyk popowy / rockowy jest w stanie wydać album z muzyką elektroniczną, co dało zachętę dla wielu następnych naśladowców i początek kolejnej rewolucji muzycznej, poczynając od Pink Floyd i White Noise (Wlk. Brytania), Jean Michel Jarre'a, niemieckiej krautrockowej awangardy w tym Kraftwerk, Tangerine Dream i Cluster, po brytyjski nurt rocka industrialnego z lat 70 z Throbbing Gristle i Cabaret Voltaire - w twórczości wszystkich wspomnianych nurtów i zespołów słychać silne wpływy albumu Electronic Sound, co więcej dziedzictwo albumu sięga aż do współczesnych form techno i minimalu z The Chemicals Brothers na czele.
Zapewne brak sukcesu komercyjnego Electronic Sound zniechęcił Harrisona do dalszej kontynuacji elektronicznej twórczości, a szkoda, bo mimo wielu późniejszych popowych wspaniałych hitów, artysta mógł pójść drogą Jean Michel Jarre'a i Vangelisa, i znając jego talent, kto wie jak wspaniale mogłaby się potoczyć jego kariera w tej dziedzinie muzyki.
Electronic Sound jest ostatnim albumem wydanym przez Zapple, która została rozwiązana pod naciskiem menedżera Beatlesów Allena Kleina, który poprzez eksperymentalny i awangardowy charakter wytwórni widział zagrożenie dla komercyjnej kariery The Beatles i stratą dużej ilości gotówki. Czas pokazał, że Klein się mylił.
Autor - Depeche Gristle