Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Aardvark - Aardvark

Proto - progresywny rock. Brak gitar. Zabawa z brzmieniem. Dobre tempo. Odważne, formalne eksperymenty. Zapomniany klejnot. Wpływy; The Nice, ELP, Rare Bird, VDGG, Pink Floyd.
Rok 1970 był w muzyce rockowej absolutnie magiczny. Kulminacja pewnego przesilenia, gdzie stare mieszało się z nowym, tworzyły się zręby nowych gatunków, umierały stare, wytarte muzyczne frazesy. Muzycy wychodzili odważnie na dziewicze, nieznane tereny. Za tym szły bardzo wysokie umiejętności. Wszyscy wiedzieliśmy, że coś się pod tym kryje, wyczuwaliśmy powstawanie nowych światów w muzyce. To zupełnie wystarczyło, aby się tym zainteresować, zająć na poważnie. Tylko dlaczego poznajemy tę muzę dopiero teraz?, skazani wtedy na jakieś pierdoły w mediach. (znowu - chyba mi nie przejdzie).
AARDVARK - to pierwsza liga, nie sprzedaje się wystarczająco, nie koncertuje, nie zarabia kasy, kilka utworów i goodbye, kwartet rozpływa się w innych formacjach. Brak wsparcia, niemożność dotarcia do większej ilości odbiorców. A tu taka fajna muzyka, pełna energii, ambicji, piękna i ten szczególny klimat. Klimat czegoś lepszego od, na przykład nagminnych (pocz. lat 70-tych) kanapek z patetówką ;) ;). Mamy płytkę. Słuchamy.
Kapela miała problemy z wydaniem tego albumu, tytuł ostatniego numeru na płycie  - Put It In Your Pipe And Smoke It, był zbyt odważny dla tchórzliwych wydawców, by wrzucić go na okładkę, jako tytuł całej płyty. Pojedyncze egzemplarze winyla chodzą dzisiaj po 50 funtów szterylingów. Teraz możesz oglądać gołe dupy za darmo. Congratulations - tylko komu? ;) ;)