Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SBB - Za linią horyzontu

Ta firma zawsze wzbudzała we mnie szczególne emocje, i nie da się tego pominąć przy kontakcie z tym nowym materiałem. Sentyment i ciepełko w sercu, podobne jak wtedy, gdy siedziałem w drugim rzędzie krakowskiej filharmonii, bagatela w 1974 roku !! Zespół jeszcze przed wydaniem płyty, grał jak żaden dotychczas w tym czasie w Polsce. Gdy okazało się, że faktycznie muzyka niekoniecznie była oryginalna, niczego nie zmieniło. Upłynęło już tyle czasu, trudno więc wymagać, aby muzycy grali tak jak kiedyś. I bardzo dobrze. Za linią horyzontu jest konsekwencją obranego przez muzyków stylu, bezpośrednio z poprzednich płyt. Okazało się jednak, że Jerzy Piotrowski wnosi ten szczególny wkład, dopełniający całości zjawiska pt. SBB. Płyta jest bardzo przemyślanie skonstruowana, mamy tu wszystkie atrybuty; klimat, popisy instrumentalne, wyważenie dynamiczne, różnorodność utworów. Całość jest jednak spójna. To wszystko to zalety a jednocześnie wady tej płyty. Zespół kłania się wszystkim fanom, ta anachroniczność podejścia sprawia, że ta muza ginie wśród masy dobrej muzyki współczesnej. No i co z tego, że młodzież nic tej muzyki nie wyniesie, ważne, że nam się podoba. Mnie podoba się bardzo i czekam na następne, może bardziej bezkompromisowe dźwięki. Czy jeszcze stać muzyków na podjęcie nowych wyzwań, czas pokaże. Tymczasem cieszmy z tego, co otrzymaliśmy. Zdrowia Panowie, dzięki ;)