Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

The Band Whose Name Is A Symbol - Elevator

A ja na ostro ;) Zawsze ceniłem ciężkie granie, ale tylko w określonym formacie. Nie lubię słowa metal, który to termin kojarzy mi się z New Wave of British Heavy Metal. Podobnie odpadają wszelkie "hairrock's" i power metals. W tym hałasie musi coś być, co przyciągnie moją uwagę. Ten kanadyjski zespół ujął mnie transowym minimalizmem, punkową energią. I już. Kapela wydała sporo (bandcamp), płyty różnią się od siebie, lecz specyficzna stylistyka zostaje utrzymana.
Generalnie w ostatnim czasie przeżywamy sporą nawałnicę ciężkiego rocka i to w różnych odmianach, uwaga, nawet bardzo nowatorskich. Wydawałoby się, że już wszystko zostało w tej muzyce powiedziane a jednak. Chłopaki traktują swoją robotę bardzo poważnie, oczywiście zdarzają się kity. Większość jednak dysponuje dobrym sprzętem i sporymi umiejętnościami. No i ta energia, czasami lepiej, czasami gorzej zbalansowana z ambitną tkanką muzyczną. Dominuje wolność, swoista swoboda, bezkompromisowość i często perfekcja realizacyjna. Krautrock, punk, psychodelia, space, avant.