Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Czesław Niemen - Katharsis

Katharsis - pierwszy w Polsce album zawierający sctricte syntezatorową muzykę, nagrany po raz pierwszy samodzielnie, bez pomocy muzyków z zewnątrz przez Czesława Niemena, prawdopodobnie najwybitniejszego polskiego muzyka rockowego. Album Katharsis powstał w niezwykle trudnych i dramatycznych okolicznościach poprzedzonych rozwiązaniem eksperymentalnej grupy Niemena Aerolit w 1975 roku. Artysta w zaistniałej sytuacji zaprosił do współpracy wybitnego perkusistę młodego pokolenia Piotra Dziemskiego, którego doskonale znał ze współpracy w Aerolicie. Obaj muzycy postanowili nagrać nowy materiał w duecie, niestety plany te spaliły na panewce w czerwcu 1975 roku po tragicznym wypadku i śmierci Piotra Dziemskiego. Niemen zdecydował się nagrać album samodzielnie w studiu Polskich Nagrań, używając zupełnie nowatorskiego i niedostępnego dotąd w ówczesnej Polsce instrumentarium - syntezatorów Minimoog i EMS Synthi uzupełnionych o Mellotron 400 i - względnie śladowo - akustyczną gitarę. Równie nowatorska jak i pionierska w Polsce była metoda nagrywania albumu, do której wykorzystano szpulowe magnetofony Revox i Ufer 440, dzięki którym "chałupniczymi" sposobami uzyskano loopy rytmiczne i automaty perkusyjne (skojrzenia z wczesnym Kraftwerk i Cabaret Voltaire nasuwają się same).
Katharsis jest również koncept-albumem traktującym o pułapkach rozwoju cywilizacji i ekspansji człowieka w Kosmos, czyli temat dosyć popularny wśród zespołów awangardy rockowej lat 70 - brytyjskiej (rock progresywny, space rock) i niemieckiej (krautrock), wśród polskich wykonawców dotąd nieznany. Głównym źródłem inspiracji był dla Niemena przede wszystkim Pink Floyd pierwszej połowy lat 70.
Chociaż początkowo na efekty pracy Niemena patrzono z dużą dozą rezerwy, a nawet niechęci, Artysta nie zniechęcił się i dzięki swemu uporowi zrobił pozytywne wrażenie na ówczesnym dyrektorze Teatru Narodowego Adamie Hanuszkiewiczu, iż ten mimo wcześniejszych obiekcji, bez wahania udostępnił Niemenowi salę Teatru do tworzenia niesamowitych dźwięków.
Efekt końcowy ukazał całkowicie nowatorską i genialną płytę w większości instrumentalną, chcąc w ten sposób wyciszyć się, skoncentrować słuchacza na samej muzyce.
Odkrycie nowej galaktyki - introdukcja albumu nawiązuje brzmieniem do elektroniki przełomu lat 60 i 70 w połączeniu z mocnym funkowym basem. Mleczna Droga ma z kolei bardziej jazzowy posmak; utwór nawiązuje do twórczości Herbie Hancocka.
O ile dwa pierwsze utwory zawierają jeszcze w miarę przystępny pierwiastek popowy, to już następny utwór, blisko 7-minutowy Planeta Ziemia jest wkroczeniem na ścieżkę muzyki eksperymentalnej; utwór składa się z dwóch części - pierwsza jest brzmieniowym nawiązaniem do elektroniki końca lat 60, pojawiają się również... industrialne efekty syntetyczne! Druga część utworu przypomina klimaty z albumu Atem zespołu Tangerine Dream.
Następne dwa utwory - Fatum i Pieczęć - to krótkie psychodeliczne miniaturki; pierwsza jest wibrującą melodią przypominającą wspomniane już klimaty z albumu Atem Tangerine Dream z dodanym brzmieniem gitary akustycznej, druga zaś jest całkowicie industrialna (!) odnosząca się bezpośrednio do genezy tego gatunku, jak i całego rocka psychodelicznego - dadaizmu, co nawet w następnych latach było niespotykaną rzadkością wśród polskich wykonawców, co tylko świadczy o niesamowitym rozeznaniu Niemena w zachodniej muzyce awangardowej i Jego ponadprzeciętnym muzycznym talencie, zaś sam utwór Pieczęć bez przeskód mógły znaleźć swoje miejsce na którejś ze wczesnych płyt Throbbing Gristle bądź Cabaret Voltaire.
Wreszcie pojawia się jeden z dwóch na płycie wokalnych utworów - Z listu do M. z poetyckim tekstem autorstwa Niemena blisko 5-minutowy protest song z patetycznym acz względnie spokojnym wokalem (który potem przechodzi w wokalizę a'la Stevie Wonder) i narracją Niemena, oparty jest na futurystycznej sekwencji syntezatora, jazzującej gitarze klasycznej oraz delikatnym pulsie automatu perkusyjnego.
Próba ucieczki jest kolejną miniaturą - udanym wypełniaczem - wczesną formą rocka industrialnego nawiązującą do dadaizmu, po czym następuje utwór tytułowy albumu - Katharsis - to nawiązanie do kosmicznej fantazji elektronicznej muzyki końca lat 60 Morta Garsona z jazzową zagrywką Mooga, powtarzaną sekwencją syntetycznego basu i transującym automatem perkusyjnym.
Epitafium (Pamięci Piotra) - utwór finałowy w całości poświęcony jest pamięci perkusisty Piotra Dziemskiego; we wstępie (i w zakończeniu) wykorzystano sample z niesamowitymi akordami perkusyjnymi Piotra Dziemskiego, po czym utwór łagodnie przechodzi w psychodeliczną poetycką kompozycję z podniosłym, dramatycznym wokalem i melorecytacją Niemena z wyraźną dozą żalu i poczucia niesprawiedliwości losu.
Do reedycji kompaktowej dodano utwór bonusowy - Dorożką na Księżyc - electro-funk w podobnym stylu jak utwór otwierający album - Odkrycie nowej galaktyki.
Jedną z najbardziej interesujących rzeczy było wykorzystanie utworów Planeta Ziemia, Fatum i Katharsis jako ilustracji muzycznych do sztuki Juliusza Słowackiego "Mindowe" (reż. Bernard Ford-Hanaoka) .
Album Katharsis jest dziełem, które śmiało mogłoby konkurować z zachodnimi tego typu produkcjami (Tangerine Dream, Vangelisa czy Jeana Michela Jarre'a), niestety karygodna postawa ludzi związanych z promocją Niemena za granicą sprawiła, że międzynarodowy sukces płyty okazał się minimalny, choć obecnie album jest ceniony przez wielu koneserów muzyki na całym świecie.
Na polskim zaś podwórku Katharsis okazał się pionierskim kamieniem milowym, stanowiącym początek polskiej sceny electro, aczkolwiek wiele jego cech, takich jak industrialny charakter poszczególnych utworów podchwyciła względnie skromna ilość wykonawców następnych pokoleń, w zasadzie polska scena industrialna rozwinęła się dosyć słabo nigdy nie osiągając znaczącego sukcesu komercyjnego (jedyny wyjątek pod tym względem stanowi Aya RL oraz w mniejszym zakresie Agressiva 69); prawie żaden polski artysta nie potrafił odnieść się do dadaizmu (nieliczne wyjątki stanowią Kafel, Düsseldorf), co tylko podkreśla fakt z jakim geniuszem muzycznym mamy do czynienia w przypadku Czesława Niemena.
Autor - Depeche Gristle