Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Vespero - Liventures 2008 - 2010

Musimy powrócić do Vespero, tym razem live DVD. Trzon stanowią czterej muzycy, wzajemnie się rozumiejący, kapitalnie zgrani, dający sobie dyskretne tylko znaki. Zawsze myślałem, co by to było gdyby Pink Floyd nie zszedł był raptownie z drogi eksperymentów. Muzyka Vespero odpowiada takim fantazjom, ponieważ brzmieniowo, czerpią oni z radością z dokonań wszystkich ważniejszych firm progresywnych, właśnie z lat 70-tych. Nie jest to jednak wierne naśladownictwo, chociaż basista bardzo przypomina Waters'a, gitarzysta Fripp'a. perkusista Bruford'a a klawiszowiec Petera Baumann'a.  Oczywiście te porównania to tak żartem i na wyrost. Mamy tu do czynienia z twórczą inspiracją. Pomimo wrażenia swobody, dość powściągliwe popisy. Świetni goście, szczególnie wiolonczelista, wprowadzają sporo urozmaicenia. Vespero brzmi bajkowo przepięknie, jest wyczuwalne pewne napięcie. Super współbrzmienia, lecz jest to zrównoważone techniką poszczególnych muzyków, wspaniale się uzupełniają, wszystko się unosi, krótkie antrakty i znowu płyniemy. Projekt ten wyróżnia się swoistą emocjonalnością, bardzo liryczną, pomimo apokaliptycznej oprawy koncertów, wiecie; stare odrapane budynki, ruiny, stepy i pustynie astrachańskie, takie tam. Grają już ze sobą od bardzo dawna, zdradza to głęboka dojrzałość artystyczna. Eksperyment tak, ściśle jednak kontrolowany, bardzo psychodeliczny, łagodny, chwilami dynamiczny. Wciągający - warto !!!