Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Space Invaders - Dreadnought

Niemiecka scena stoner'owa tym razem zaskakuje, nie pierwszym razem zresztą. Space Invaders to projekt w którym uczestniczy śmietanka muzyków, grających dla wielu osób zbyt głośno ;) Nie będę  pisał o personaliach, jak widać od dawna nie zawracam sobie tym dupy. Ktoś ma ochotę, niech sobie grzebie, czasami jednak to robię dość pobieżnie. Zachowuję się wtedy jak pies policyjny i węszę za nowościami. Pisać mi się jednak o tym nie chce, ważne, czy muzyka ciekawa i warta polecenia. Mam nadzieję, że koledzy trochę nadrabiają, chwała im, koneserom ;)
Tym razem poległem, ponieważ Dreadnought to coś dla mnie zaskakującego. Mamy tu klasyczny stoner psychodeliczny, niezwykle ciekawie zagrany. Utwory długie, ascetyczne, o niesamowitym szerokim spectrum brzmienia, świetna elektronika, emanująca przepysznym klimatem rodem z początków krautrocka. Stoner w klimatach Ash Ra Temple, pomysłowo skonstruowany, podobno w czasie studyjnych jam sessons. Efekt jest oszałamiający jedynie jednak wtedy, gdy słuchamy z odpowiednią uwagą. Sporo się tam dzieje w planach nieco bardziej oddalonych. Szczególnie dawno niesłyszany efekt gitarowy Talk Box, użyty dość agresywnie, wywołuje ciary. Niemcy grają trochę inaczej od pozostałych kapel tej sceny. Są mocno zdyscyplinowani, pomimo, założonej swobody wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Album do wielokrotnego słuchania, polecam całkowitą izolację od świata.