Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Aphrodite's Child - 666

Na „666” grupa niemal zupełnie zerwała ze swoim popowym obliczem, prezentując ambitny melanż psychodelii, rocka progresywnego, jazzu nowoczesnego, folkloru greckiego, niejednokrotnie ocierając się o awangardowe eksploracje. Podejrzewam, że album jest w miarę dobrze znany, tak więc nie ma sensu specjalnie rozwodzić się nad jego zawartością. W momencie ukazania się wywołał ogromne kontrowersje. Nie brakowało pozytywnych głosów, czasem dość niespodziewanych. Wielkim admiratorem płyty okazał się Salvador Dali, który wziął udział w imprezie zorganizowanej przez grupę z okazji pierwszej rocznicy jej nagrania. Wtedy wciąż pozostawała jeszcze na półkach, ponieważ ich macierzysta wytwórnia Mercury zablokowała jej wydanie, obawiając się skandalu. Wielki malarz stwierdził, że muzyka kojarzy mu się ze słynnym kościołem Sagrada Família w Barcelonie, natomiast teksty z jednym z drzeworytów Albrechta Dürera. Zaproponował nawet muzykom, aby z okazji premiery albumu zorganizowali specjalny event w Barcelonie z jego udziałem. Miał to być swoisty happening, którego scenariusz naprędce napisał sam wielki malarz. Autor tekstów Costas Ferris oświadczył, że muzycy nie mają pieniędzy na taką imprezę. W tej sytuacji Dali wziął kawałek płótna i pióro i w ciągu 40 sekund wysmażył dziełko, coś w rodzaju collage'u. Wykorzystał do niego między innymi dwa listki sałaty, które pozostały mu po posiłku. Następnie powiedział Ferrisowi, że sprzeda je amerykańskiemu kolekcjonerowi za 200 tysięcy dolarów. Ostatecznie do współpracy nie doszło z powodu nieprzyjemnego incydentu, kiedy to malarza świadomie obraził jeden z przyjaciół zespołu, nieprzychylnie do niego nastawiony (wypomniał mu fakt, że „ukradł” żonę innemu znanemu malarzowi Paulowi Éluardowi). Dali wyszedł oburzony i zerwał wszelkie kontakty z zespołem. Pieniądze okazały się niepotrzebne, ponieważ album stał się bestsellerem (sprzedano 20 mln egzemplarzy). W momencie premiery płyty zespołu i tak już nie było. Demis Roussos i Lucas Sideras zupełnie nie utożsamiali się z nowym obliczem stylistycznym Aphrodite's Child. Już w czasie nagrań doszło do faktycznego rozpadu zespołu. Vangelis był zmuszony kończyć prace sam, posiłkując się wsparciem muzyków sesyjnych.
Autor - Mahavishnuu
Fun Page